Droga pod górkę

0
693

Mieszkańcy narzekają na gminną inwestycję

– Walczyliśmy o naprawę tej drogi ponad 20 lat – zaznacza Andrzej Żurek. – Najgorzej było w czasie deszczu. Nawierzchnia rozmakała i tworzyły się ogromne kałuże. Ciężko było tamtędy przejechać. Po latach udręki w końcu doczekaliśmy się remontu. Wpadliśmy jednak z deszczu pod rynnę, gdyż teraz musimy boksować się z gminą i wykonawcą.

Ponad dwukilometrowa droga prowadzi do kilku domów. Dla mieszkających tam ludzi stanowi jedyną bramę na świat. Początkiem roku rozpoczęła się na niej gminna inwestycja. Najpierw wycięto krzewy na poboczach, później rozkopano rowy i szutrową nawierzchnię. Sposób wykonania prac rozsierdził jednak mieszkańców.

Czytaj więcej w kwietniowym numerze „Nowej Gazety”. Już w sklepach.
Możesz też zamówić e-wydanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here