Nie ma mocnych na łobuzów

0
621

Właściciele garaży na Osiedlu Piastów od kilku lat mają problem

Kiedy stawiano boksy garażowe przy ulicy Tysiąclecia teren był gminny. W międzyczasie przeszedł na użytkowanie wieczyste poszczególnych osób. – W 2004 roku zapłaciłem 13 tys. zł, a teraz mam same problemy – mówi pan Józef. Największy z nich to „ziemia niczyja” między ścianą garaży a murem okalających Zespół Szkół. Trudno dostępne miejsce stało się śmietnikiem i gruzowiskiem. Śmieci walają się też przy garażach. Spór idzie o to, kto ma śmietnisko uprzątnąć. – Interweniowałem na policji, to odesłali mnie do burmistrza. Straż Miejska spisała protokół i to była cała reakcja – twierdzi właściciel jednego z boksów. – Sprzątamy tam od czasu do czasu, ale kto ma wywieźć gruz – pytają jego sąsiedzi?

Idzie nie tylko o śmieci, ale także o to, że teren przy garażach jest ulubionym miejscem małych i większych wandali. Azylem, gdzie z dala od oczu dorosłych można zapalić papierosa, albo wypić piwo.

Czytaj więcej w lutowym numerze „Nowej Gazety”. Już w sklepach.
Możesz też zamówić e-wydanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here